Archiwum Polityki

Motel Lambert

Pisał Władysław Orkan:

„Już nie wróci, nie wróci
Młodości mojej burza –
Czas się przede mną króci,
A za mną się wydłuża”.

Ostry kicz! I co za burza, skąd ta burza? Ale wieszcz Zygmunt Krasiński w jeszcze bardziej podniosłe uderza tony:

„O, czas jest straszny – o, czas jest przeklęty,
O, czas sam z siebie jest już nieszczęśliwy!”.

Najprościej, choć też nie darował sobie wysokich budowli, ujął to może Zbigniew Morsztyn:

„Zegar wybija na wysokiej wieży.

Polityka 12.2006 (2547) z dnia 25.03.2006; Stomma; s. 105