Archiwum Polityki

Niezatapialny

Najchętniej oglądanym widowiskiem telewizyjnym w Jugosławii są bezpośrednie transmisje procesu Slobodana Miloszevicia przed Trybunałem w Hadze. W cotygodniowym rankingu wydarzeń medialnych, prowadzonym przez popularną stację Studio B, widzowie już drugi raz z rzędu uznali rzecz za absolutny przebój. Tylko intelektualiści protestują nieśmiało, że to banalizacja zła.

Proces Miloszevicia transmitują dwa kanały telewizyjne. Nie można powiedzieć, że w tym czasie pustoszeją ulice i zamiera życie, ale relacje oglądano nawet w parlamencie. Miloszević ma zwolenników w Socjalistycznej Partii Serbii, której przez lata przewodził. To właśnie członkowie SPS protestowali przeciw przekazaniu swego przywódcy do Hagi, a ostatnio wyrazili oburzenie przed ambasadą Holandii, bo odmówiła wizy Mirze Markovic, żonie Slobo. Wierny elektorat Miloszevicia jest już podstarzały i pewnie nie odegra większej roli.

Polityka 10.2002 (2340) z dnia 09.03.2002; Świat; s. 34