Archiwum Polityki

Zapędzeni w Róg

Róg Afryki to Róg Nienawiści. Zapomniane piekło. Leżą tam Etiopia, Somalia, Dżibuti (Somali Francuskie) i Erytrea. Sąsiadują z nimi Sudan i Kenia. Wszystkie znane są z okrucieństwa wobec swoich mniejszości oraz sąsiadów.
JR/Polityka

Somalia ma od dawna śmiertelnego wroga w Etiopii, kraju cesarza znanego w całym świecie z moralitetu Ryszarda Kapuścińskiego. Jest to rejon starego, koptyjskiego chrześcijaństwa. Somalia z kolei to kraj muzułmański. Są sąsiadami przez płonącą ciągle granicę. Etiopia, od dwóch tysięcy lat kraj niepodległy, najeżdżany co prawda przed II wojną światową przez Włochów, zawsze był nie do pokonania z powodu wysokich gór i wyjątkowej odporności fizycznej mieszkańców, mistrzów maratonu.

Somalia, jednorodna etnicznie i językowo, lecz podzielona na klany, nizinna, pustynna, bez jednej góry, za to z długą linią brzegową, której Etiopia nie ma dziś wcale, była zarządzana przez kolonistów brytyjskich na północy i włoskich na wschodzie. Za dyktatury Siyada Barre była krajem proradzieckim i ateistycznym, potem stała się państwem proamerykańskim, a dziś jest muzułmańskim i proarabskim zapleczem Al-Kaidy. Dała się poznać w świecie z okrucieństwa wojny domowej, rytualnego, potwornego zwyczaju okaleczania narządów płciowych kobiet, aby ich właścicielki nigdy nie zaznały przyjemności płynącej z uprawiania seksu. I z pięknych modelek, czyli tych niewielu dziewczyn, którym udało się uciec z ojczystego piekła.

Etiopia za cesarza Hajle Sellasjego była biedną monarchią prozachodnią, za dyktatury marksistowskiej Mengistu Hajle Mariama – prosowiecką i prokubańską despotią, teraz za dyktatury Melesa Zenaui jest jednym z najważniejszych w Afryce sojuszników USA. Chrześcijanie etiopscy najechali pod koniec 2006 r. Somalię, żeby odsunąć od władzy fundamentalistów islamskich, somalijskich talibów. Zrobili to na prośbę USA, które interweniowały już w Somalii na początku lat 90.

Polityka 27.2007 (2611) z dnia 07.07.2007; Świat; s. 56
Reklama