Archiwum Polityki

Towarzysz basza

Saparmurad Nijazow (62 lata), prezydent pustynnego, lecz bogatego w złoża gazu i ropy Turkmenistanu, pozostanie na stanowisku do końca życia.

To ukoronowanie kariery samozwańczego Turkmenbaszy (Ojca Turkmenów) – wychowanka domu dziecka, absolwenta Leningradzkiej Politechniki i Wyższej Szkoły przy KC KPZR, byłego premiera i sekretarza partii, mozolnie wspinającego się po kolejnych szczeblach hierarchii w rodzimej republice. Na ten dożywotni zaszczyt Nijazow zgodził się oczywiście po głębokim namyśle i pod naciskiem Rady Ludowej, teoretycznie najwyższego organu Turkmenistanu.

Polityka 33.2002 (2363) z dnia 17.08.2002; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 14