Archiwum Polityki

Ulotni jak dym

Na nielegalnej produkcji papierosów lepiej się dziś wychodzi niż na narkotykach, hazardzie czy haraczach. W Polsce rośnie prawdziwe tytoniowe podziemie.

Na razie niemal cała produkcja idzie na Zachód – przede wszystkim do Wielkiej Brytanii. Za kilka miesięcy nielegalnie produkowane w Polsce papierosy zaczną się coraz częściej pojawiać na polskich bazarach, ryneczkach i pod ladą nieuczciwych sklepikarzy. Powodem jest cena: paczka wyprodukowanych u nas nielegalnie papierosów kosztuje dwa, trzy razy mniej niż oryginalna. I konkuruje ceną z papierosami przemycanymi ze Wschodu. Ich jakością nikt się nie przejmuje.

Kartel tytoniowy

W ciągu ostatnich lat policja wykryła kilka doskonale zorganizowanych wytwórni.

Polityka 8.2008 (2642) z dnia 23.02.2008; Kraj; s. 28
Reklama