Archiwum Polityki

Umarła klasa

Ci, którzy nie lubią klasy średniej, powinni zacierać ręce. W ubiegłym roku grono ludzi płacących najwyższe podatki od dochodów osobistych gwałtownie się skurczyło – z 307 do 227 tys. Ubyło też średniaków płacących 30 proc. Najwyższy przedział podatkowy (40 proc.) przekracza już tylko 0,99 proc. osób pracujących, a mimo to z ich kieszeni wpływa do budżetu ponad 33 proc. wszystkich dochodów z PIT. Nic dziwnego, że im bardziej rosną podatki, tym więcej osób ucieka przed nimi w szarą strefę albo – w najlepszym razie – w tzw.

Polityka 32.2002 (2362) z dnia 10.08.2002; Komentarze; s. 13