Archiwum Polityki

Witaj Wieszczu!

Cała Rzeczpospolita od Rozewia nad Bałtykiem po Opołonek w Bieszczadach i od zwycięskiej Cedyni nad Odrą po Strzyżów w skrajnym zakolu Bugu wstrzymała dech. Zajaśniały oczy bezrobotnych i niebezrobotnych, robotnych i nierobotnych. Czyż warto wspominać o wzruszeniu dziatwy przedprzedszkolnej, przedszkolnej, szkolnej, gimnazjalnej, licealnej, o szczęściu studentów i radości emerytów. Zabiły żywiej nawet białych kołnierzyków serca. Księża idą z katedry w czerwieni i złocie, białe kwiaty padają pod nogi piechocie.

Polityka 32.2002 (2362) z dnia 10.08.2002; Stomma; s. 90
Reklama