Archiwum Polityki

Pół kroku w pół roku

Za co należy przede wszystkim chwalić rząd Leszka Millera? Za konsekwentny brak realizacji obietnic wyborczych. Taka opinia zwyciężyła w miniankiecie, jaką przeprowadziłam wśród polityków, działaczy gospodarczych, analityków ekonomicznych.

Może się wydawać, że jest to opinia przewrotna lub złośliwa, ale pochodzi ona nie tylko z kręgów opozycyjnych, ale także ze środowisk politycznie neutralnych, a nawet od jawnych sympatyków rządu. Tę konsekwencję w niewypełnianiu wyborczych obietnic zauważyło zresztą polityczne zaplecze rządu; ostatnio Klub Parlamentarny SLD powołał zespoły mające „monitorować” właśnie realizację programu Sojuszu, co trudno uznać za powód szczególnego zadowolenia tak zwanej bazy.

Polityka 17.2002 (2347) z dnia 27.04.2002; Kraj; s. 20