Archiwum Polityki

Czy te oczy mogą kłamać?

Zdarza się, że już po pierwszym spotkaniu z nowo poznanym człowiekiem zaczynamy go nie lubić, choć starał się być miły i sympatyczny. Podświadomie odczytujemy sygnały, które zdradzają jego prawdziwe intencje.

Nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele sygnałów mimicznych wysyłamy i odbieramy każdego dnia rozmawiając, słuchając czy obserwując innych. Niewielka część tych komunikatów jest zaplanowana, pozostałe są bezwiedne. Chociażby te, które wolelibyśmy ukryć, bo tak nakazują społeczne normy oraz dobre wychowanie. Albo dlatego, że ujawnienie prawdziwych intencji popsułoby nam szyki lub sprowadziło na głowę niemałe kłopoty.

Całkowite ukrycie przeżywanych emocji jest w praktyce niemożliwe.

Polityka 15.2006 (2550) z dnia 15.04.2006; Nauka; s. 94