Archiwum Polityki

Dzikie i zdrowe

Dawne magie i rytuały poszły w niepamięć, ale tu i ówdzie zachowała się tradycja potraw wiosennych, a powszechna jest troska o udział nowalijek w diecie. Wiele z nich zbierzemy sami na łąkach i w lasach.

Wydłużanie dnia rejestruje szyszynka i zarządza wydzielanie hormonów pobudzających organizm do wychodzenia z zimowej ospałości. Od wieków i we wszystkich kulturach strefy umiarkowanej to działanie, początkowo idące niesporo, wspomagano tzw. czyszczeniem krwi (zapewne z użyciem też pijawek), a teraz kuracjami wiosennymi: spożywaniem pojawiających się właśnie nowalijek, dawniej głównie dzikich, czyli różnych zielenin zawierających tzw. ciała czynne, jak np. słynny mniszek (fot.

Polityka 15.2006 (2550) z dnia 15.04.2006; Społeczeństwo; s. 120