Archiwum Polityki

PSL według Podkańskiego

Polskie Stronnictwo Ludowe na Lubelszczyźnie to prawdziwa potęga, przeważnie o oblężniczym charakterze. Tylko w większych miastach bowiem, i to nie wszystkich, trzymają się jeszcze załogi SLD z pewnym udziałem AWS, ale na rozległych połaciach wokół grodów panuje niemal niepodzielnie PSL. Region trzymany jest żelazną ręką przez Zdzisława Podkańskiego, byłego ministra kultury, który przez całą minioną dekadę budował ludowe wpływy na wschodzie kraju. Niewiele jest w Polsce obszarów z tak wyraźną polityczną monokulturą. Widać tam typowe metody działania PSL, a nawet więcej, ponieważ Podkański i jego drużyna pozostają od dawna w ostrej opozycji wobec Kalinowskiego. Czekają na jego potknięcia, wzmacniają imperium i robią własną kampanię wyborczą.

Stronnictwo ma w Lubelskiem 23 tys. ludzi, to więcej, niż liczy Unia Wolności w całym kraju. Niektóre gminy mają na stanie nawet 400 ludowców. PSL ulokował swoich starostów w 21 z 24 lubelskich powiatów. W tych pozostałych ludowcy też mają fotele w zarządach. – Nie zmieniliśmy naszego złego zdania o powiatach – mówi Jan Łopata z PSL, starosta lubelskiego powiatu ziemskiego – ale skoro już są, to trzeba nimi dobrze rządzić, dlatego my to robimy.

Polityka 18.2001 (2296) z dnia 05.05.2001; Kraj; s. 27