Archiwum Polityki

Szlachetny ubogi krewny

W odróżnieniu od poprzedniej książki, pięknie wydana „Historia rysunku” jest propozycją dla smakoszy. I choć w potocznej opinii rysunek to ubogi krewny malarstwa czy rzeźby, wypada dodać: może i ubogi, ale jaki szlachetny. Tu nie da się omamić odbiorcy barwami czy rozmachem, a każdy szczegół świadczy o kunszcie artysty (lub jego braku). Autor pokazuje różne prace słynne i mało znane, będące szkicami do obrazów, ale też stworzone dla samych siebie, na pozór niedbałe, ale i wypieszczone w najmniejszym detalu.

Polityka 21.2006 (2555) z dnia 27.05.2006; Kultura; s. 66
Reklama