Archiwum Polityki

Komedia hormonów

[średnie]

Przed kilkoma dniami na łamach „Rzeczpospolitej” miała miejsce namiętna próba zmiany warty w polskiej sztuce scenicznej. Obejrzawszy „Testosteron”, spektakl Teatru Montownia, Michał Żebrowski rytualnie (po trzykroć w krótkim wywiadzie!) pasował autora Andrzeja Saramonowicza na lidera młodego teatru – tak go zafrapowała „tragikomedia mówiąca o relacjach między kobietami a mężczyznami”. Święci anieli, jaka „tragi”, gdzie tu „tragi”?

Polityka 30.2002 (2360) z dnia 27.07.2002; Kultura; s. 44