Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Poseł Janusz Palikot obiecywał niedawno: „Przesuwam się do środka, będzie mniej offowych zachowań, więcej repertuaru z Teatru Narodowego”. Następnie przyszedł do studia telewizyjnego ze świńskim łbem ociekającym krwią, by oświadczyć: „To dla PZPN-owskiej mafii”. Jeżeli tak wygląda Teatr Narodowy, to dyrektor Jan Englert ma o czym myśleć.

Prezes PZPN Michał Listkiewicz przebywał z przyjacielską wizytą na Białorusi, gdzie znalazł go wścibski reporter „Super Expressu”: „Jak pan na tej Białorusi dłużej pobędzie, to żeby się panu nie zechciało przejmować wzorców od prezydenta Łukaszenki”.

Polityka 42.2008 (2676) z dnia 18.10.2008; Polityka i obyczaje; s. 122