Archiwum Polityki

Polityka 20 lat temu

W  procedurze »okrągłego stołu« – zdaniem Andrzeja Gwiazdy – tylko mebel pozbawiony jest kantów. Nie ma stron, czyli praktycznie już z góry w zasadzie założony zostaje wspólny interes. W związku z tym unika się tematów drażliwych – nie ma miejsca na negocjacje i przetargi! – pracowicie lepiąc jakiś consensus, wspólne stanowisko. A nie umowę!...” – czytamy w „Polityce” z 18 marca 1989 r., w relacji ze spotkania Gwiazdy ze studentami w Audytorium Maximum UW.

Polityka 12.2009 (2697) z dnia 21.03.2009; Do i od redakcji; s. 106