Archiwum Polityki

Dla kogo procent?

Przeciwdziałanie dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej oraz pomoc osobom dyskryminowanym nie jest działalnością pożytku publicznego. Tak uważają posłowie z koalicji PO–PSL, a wtóruje im PiS. Dlatego ta poprawka, zgłoszona przez Lewicę, nie znajdzie się w nowelizacji ustawy o organizacjach pożytku publicznego (OPP). Oznacza to między innymi, że na rzecz organizacji walczących z dyskryminacją z powodu orientacji seksualnej podatnicy nie będą mogli przeznaczyć 1 proc. swojego podatku.

Posłowie właśnie skończyli prace nad nowelą ustawy. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu marszałek podda ją pod głosowanie. W myśl nowelizowanych przepisów tytuł OPP nie będzie, jak dotąd, przyznawany z marszu. Dostaną go te organizacje, które wykażą się nieprzerwaną dwuletnią działalnością na rzecz społeczeństwa. Teraz łatwiej będzie patrzeć na ręce tym, którym przekazaliśmy 1 proc. Posłowie nakładają na OPP obowiązek publikowania sprawozdań finansowych i merytorycznych na stronach internetowych. – Do tej pory tych, które nie złożyły sprawozdań, a w zeszłym roku z ponad 6 tys. organizacji przedstawiło je zaledwie około 400, nie spotykały żadne sankcje. Od teraz, kto nie przedstawi sprawozdania, jest wykreślony z rejestru OPP i nie może liczyć na 1 proc. – mówi Witold Tomaszewski (Lewica), sprawozdawca komisji pracującej nad nowelizacją. Być może po tej nowelizacji liczba organizacji pożytku publicznego spadnie, ale powinna się poprawić jakość ich działalności.

Polityka 45.2009 (2730) z dnia 07.11.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 8
Reklama