Archiwum Polityki

Nagły atak Hitlera

Czy wydarzenie taneczno-baletowe może dziś jeszcze kogokolwiek zgorszyć i zbulwersować? Niedawne zajście w poznańskim Teatrze Wielkim pokazuje, że jak najbardziej. Otóż, jak doniosła „Gazeta Wyborcza”, w placówce tej pojawił się pracownik podobny do Hitlera, który podczas próby bardzo wystraszył izraelskiego tancerza przebywającego w Poznaniu na gościnnych występach. Straszył on w ten sposób, że na tancerza uporczywie patrzył zza kulis, w wyniku czego tancerz był zmuszony poprosić go o wyjście.

Polityka 48.2009 (2733) z dnia 28.11.2009; s. 4