Archiwum Polityki

Pierwsze zjazdy

Choć anomalie pogodowe stają się ostatnio normą, to naturze przychodzą w sukurs coraz to wymyślniejsze technologie. Dzięki temu można rozpoczynać sezon zimowy jesienią.

Właśnie doszło do kolejnej rewolucji. Sztuczny śnieg można już produkować nawet w mocno dodatnich – bo sięgających 30 st. C – temperaturach. Nie ma znaczenia także wilgotność powietrza i siła wiatru. Wszystko na dodatek odbywa się bez użycia substancji chemicznych, dużo mniejsze jest też zużycie energii. Przypomnijmy, że zwykłe armatki śnieżne najlepiej pracują, gdy temperatura spadnie poniżej –4 st. C, a wilgotność nie przekracza 60 proc., a takie warunki rzadko są spełnione na początku sezonu.

Polityka 46.2009 (2731) z dnia 14.11.2009; Poradnik; s. 72