Archiwum Polityki

Narciarz w podróży

Alpy mają wiele narciarskich zalet, ale jedną dla Polaków sporą wadę: są daleko. Można się tam dostać samolotem, autokarem, pociągiem. Ale wciąż niezawodny pozostaje własny samochód.

Od najbliższych alpejskich pasm, w austriackiej Styrii, dzieli Warszawę ok. 950 km, w Salzburgerlandzie – ok. 1000–1100km. Do włoskich Dolomitów trzeba przebyć średnio 1400 km, podobnie do wschodniej Szwajcarii. A Francja i zachodnia Szwajcaria to 1700–1800 km. To już w zasadzie odległości samolotowe, dlatego każdego roku niektóre linie, zwłaszcza niskokosztowe, otwierają sezonowe połączenia z miastami względnie blisko narciarskich kurortów: we Francji to Grenoble, we Włoszech Verona i Bolzano, w Austrii Salzburg.

Polityka 46.2009 (2731) z dnia 14.11.2009; Poradnik; s. 78