Archiwum Polityki

Zdrowe kłucie

W naszym cyklu artykułów podejmujących walkę z bólem, pisaliśmy do tej pory o farmakologicznych sposobach uśmierzania dolegliwości i o tym, jak samemu - stosując różne metody profilaktyki - bólowi można zapobiec. Ale kiedy zawodzą farmaceutyki, może warto sięgnąć do mądrości medycyny Wschodu? Igła do akupunktury może przynieść ulgę cierpiącym na migreny, przewlekłe i bardzo przykre zespoły bólowe pochodzenia kostnostawowego, a nawet złagodzić bóle pooperacyjne i porodowe.

Historia akupunktury (z łaciny acus igła, punctio ukłucie) ma swój początek w starożytnych Chinach. Legenda głosi, że pewien chiński wojownik, ranny w czasie boju w głowę, cierpiał z tego powodu przez długie lata. Ból zniknął nagle, kiedy podczas kolejnej potyczki wojennej został ugodzony dzidą w dolną część nogi, w okolicy ścięgna Achillesa. Od tamtej pory, kiedy tylko pojawiały się ataki bólu głowy, celowo drażnił tajemnicze miejsce nad piętą. Mistrzowie chińskiej medycyny skonstruowali mapę ludzkiego ciała, złożoną z kilkuset punktów, których stymulacja przynosiła ulgę w rozmaitych dolegliwościach.

Polityka 30.1998 (2151) z dnia 25.07.1998; Kraj; s. 27