Archiwum Polityki

W imieniu świata

Międzynarodowe organizacje praw człowieka po raz kolejny donoszą o zbrodniach wojennych. Tym razem ich sprawcami są walczący w Kosowie Serbowie i Albańczycy. Powrócił pomysł powołania sądu międzynarodowego, który zajmowałby się przestępstwami przeciwko ludzkości.

9 grudnia 1948 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło konwencję o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa z zaleceniem, aby były sądzone przez międzynarodowy trybunał. Pół wieku trzeba było czekać na sfinalizowanie tej zapowiedzi. Poświęcono jej toczącą się od miesiąca w Rzymie międzynarodową konferencję dyplomatyczną. Zwycięża spuścizna Międzynarodowego Trybunału w Norymberdze i Tokio, dość skromnie, ale jednak podjęta przez trybunały, powołane niedawno dla osądzenia zbrodni w Bośni i Rwandzie.

Polityka 30.1998 (2151) z dnia 25.07.1998; Społeczeństwo; s. 51