Archiwum Polityki

Jeden brzeg

Dwie rady dano mi, gdy zabierałem się do pisania. Nie otwieraj swojego sklepiku, jeśli nie potrafisz się uśmiechać. I rada druga, solenniejsza: chodzi przede wszystkim o to, by w porę dostrzec charakterystyczne dla epoki - typy społeczne. Otwieram sklepik. Patrzę przez szybę. Jaki typ jest dziś typowy? Oczywiście, kapitalista. Dawniej był to facet w cylindrze. Z brzuchem jak bęben i wypchanym portfelem. Tak przynajmniej rysowano go i opisywano. Starsi pamiętają, młodzi nie muszą.

Polityka 32.1998 (2153) z dnia 08.08.1998; Groński; s. 69
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >