Archiwum Polityki

Wyścig portfeli

Giełda wegetuje, dolar do niedawna upadał, a banki obniżały oprocentowanie lokat. W tej sytuacji na atrakcyjności zyskały obligacje Skarbu Państwa, tak mało cenione po zniesieniu ulg podatkowych. Niektóre serie obligacji stały się finansowym hitem sezonu i błyskawicznie zniknęły z rynku.

Źródeł obecnej popularności rządowych obligacji trzeba szukać jeszcze w ubiegłym roku. Jak wiadomo, od 15 września do 19 grudnia Narodowy Bank Polski przyjmował od nas lokaty na bardzo atrakcyjnych warunkach. Za 9-miesięczny depozyt płacił 22,5 proc. w skali rocznej. W nielicznych salach operacyjnych ustawiały się gigantyczne kolejki, pojawiły się listy społeczne. Do kasy NBP prawie 400 tysięcy osób wpłaciło 3,6 miliarda złotych. Obecnie stopniowo odbierają je wraz z odsetkami, które wyniosły 500 milionów złotych.

Polityka 34.1998 (2155) z dnia 22.08.1998; Gospodarka; s. 53