Archiwum Polityki

Linia podziału

Unia Wolności poniosła w wyborach samorządowych porażkę. Jeśli wziąć pod uwagę wyniki - wygląda na umiarkowaną. W wypowiedziach działaczy i sympatyków urasta do klęski.

Po co nam taka Unia? - zapytała w "Gazecie Wyborczej" prof. Hanna Świda-Zięba - po co nam partia, która etos zamieniła na miskę soczewicy? Po co nam taki lider jak Leszek Balcerowicz, który wprawdzie najpierw partię zbudował prawie od podstaw, ale potem swoimi pomysłami podatkowymi pozbawił ją wyborczych szans? - pyta coraz głośniej część unijnego szeregu. Ponieważ nie mamy nikogo innego - słychać często w odpowiedzi. Trudno uznać to za komplement pod adresem przewodniczącego.

Ostatni sondaż CBOS pokazał, że partia ma obecnie 7 proc.

Polityka 45.1998 (2166) z dnia 07.11.1998; Kraj; s. 22