Archiwum Polityki

Papież w dom!

Jan Paweł II pochwalił nową Polskę, "którą tak bardzo się radujemy i z której jesteśmy dumni". Zaapelował, by "wielkim postępom na drodze rozwoju gospodarczego" towarzyszył postęp duchowy. Ojca Świętego witali prezydent Kwaśniewski z małżonką, prymas Glemp, premier Buzek z małżonką, biskupi, ministrowie, marszałkowie. Papież przyleciał do swego kraju odmieniony: jakby ubyło mu bólu i cierpienia.

Tak się zaczęła - w sobotę, 5 czerwca - ta siódma już pielgrzymka Jana Pawła II do Polski. Nieliczni najbardziej zdeterminowani wierni, aby zająć dobre miejsca, pojawili się przed bramą sopockiego hipodromu już o trzeciej rano. Ulokowali się tuż za tzw. sektorem zerowym, przewidzianym dla sześciu tysięcy VIP-ów większego lub mniejszego kalibru, z bliższą lub dalszą rodziną. Dla nich to ustawiono ławki przed ołtarzem. Lud boży przyniósł ze sobą przeróżne składane krzesełka, a także plecaki i kosze wypełnione wiktuałami.

Polityka 24.1999 (2197) z dnia 12.06.1999; Wydarzenia; s. 15
Reklama