Archiwum Polityki

"Oczko" w sieci

Ulice otaczające Sąd Okręgowy w Szczecinie, gdzie toczy się proces Marka M., pseudonim "Oczko", i jedenastu jego ludzi, ogrodzono taśmami i wymieciono z aut. Wartownicy przy wejściu sprawdzają karty wstępu, dowody tożsamości oraz zawartość toreb. Piętro wyżej, na korytarzu prowadzącym do sali rozpraw, rozmieszczono kolejne dwa posterunki. Popiskuje wykrywacz metalu.

Salę rozpraw gruntownie zbadano. Okna zasłaniają rolety. Oskarżonym, oprócz rutynowej obstawy policji, towarzyszy grupa antyterrorystyczna z bronią gotową do strzału. Prokurator Barbary Zapaśnik nie odstępują ani na krok dwaj rośli mężczyźni z osobistej ochrony. Gdy opuszcza sąd, wstrzymywany jest ruch w holu, aż wraz z eskortą bezpiecznie dotrze do samochodu.

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną, mimo tych wyjątkowych środków ostrożności, bronią się przed słowem "mafia".

Polityka 24.1999 (2197) z dnia 12.06.1999; Kraj; s. 27
Reklama