Archiwum Polityki

Bunt korzeni

Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe przechodzi fazę ideologicznego ożywienia. Najgłośniej ze wszystkich rządzących ugrupowań sprzeciwia się reformie podatków proponowanej przez wicepremiera Balcerowicza, twardo walczy o swoich ministrów (ostatnio o Jerzego Kropiwnickiego). Znowu zgłosiło poważne zastrzeżenia do polskiego udziału w Unii Europejskiej oraz zainicjowało akcję kupowania krajowych towarów na znak sprzeciwu wobec dominacji zachodnich supermarketów.

ZChN wyraźnie chce przypomnieć premierowi Jerzemu Buzkowi, że jest partią radykalnie narodową, a jego poparcie dla koalicyjnego gabinetu ma jasne ideowe granice. Taka pryncypialna postawa ma swoje przyczyny. ZChN znalazło się w ostatnich tygodniach w nader niezręcznej sytuacji. Wszystkie inne partie narodowe nie pozostawiają na rządach AWS-UW suchej nitki, traktując sojusz z Unią Wolności niemal jak zdradę. Wyrzuceni ze Zjednoczenia odstępcy oraz ci, którzy odeszli w odruchu solidarności, są teraz nieprzejednanymi wrogami Akcji, nie mówiąc już o Unii.

Polityka 31.1999 (2204) z dnia 31.07.1999; Kraj; s. 22