Archiwum Polityki

Lewica bez gwarancji

Sytuacja kraju jest znacznie gorsza, niżby to wynikało z rządowej propagandy. Jeśli tempo wzrostu gospodarczego jest blisko trzykrotnie niższe niż dwa lata temu, to jest to zmiana zasadnicza i obok czynników zewnętrznych wpływ na to mają błędy gabinetu Jerzego Buzka. Mówię tutaj o niebywałej, oburzającej, wręcz wulgarnej niekompetencji ekipy rządzącej. Tak więc krytyka jest uzasadniona.

Dlaczego nie wstąpił pan do SdRP w ciągu dziesięciu lat jej istnienia?

To stare czasy i stare sprawy. Decyzja taka zapadła w samym momencie powstawania Socjaldemokracji, na ostatnim zjeździe PZPR. Nie odpowiadała mi atmosfera tego zdarzenia, mechanizm tworzenia nowej partii. Zresztą nie planowałem wówczas dalszego uczestniczenia w czynnej polityce. Później, ze względu na koalicyjny charakter starej formuły SLD, moja bezpartyjność była pewnym atutem.

Dlaczego zatem wstąpił pan do SLD, skoro układy personalne oraz zaplecze ideowe tej formacji właściwie nie uległy zasadniczej zmianie?

Polityka 40.1999 (2213) z dnia 02.10.1999; Kraj; s. 30
Reklama