Archiwum Polityki

Fortepian w płomieniach

+++

To pierwsza płyta Krystiana Zimermana po pamiętnych koncertach Chopina z 1999 r. Wybór padł tym razem na dwa koncerty Rachmaninowa: pierwszy został stworzony przez osiemnastolatka, drugi, największy jego „hit” – po dziesięciu latach. Z muzyką tego twórcy jest dziwna sprawa: grana na sposób uczuciowy staje się sentymentalną ramotą; gdy zaś wykonawca stawia na wirtuozowski błysk, wydobywa się z niej diabelstwo. Jest jak oksymoron: gorący chłód, zimny płomień.

Polityka 4.2004 (2436) z dnia 24.01.2004; Kultura; s. 49
Reklama