Archiwum Polityki

Co ma osioł do rakiety?

Gdyby posłowie z komisji spraw zagranicznych oraz obrony znali język arabski, to poseł Samoobrony Marian Curyło zapewne trafiłby już przed oblicze sejmowej komisji etyki. Niedawno na wspólnym posiedzeniu sejmowych komisji spraw zagranicznych oraz obrony zajmowano się aferą wynikłą po znalezieniu w Iraku przez polskich żołnierzy rakiet Roland.

Przemówił także poseł Samoobrony Marian Curyło, z zawodu przetwórca zbożowy (cytaty za stenogramem z obrad): „Irak to straszny kraj.

Polityka 4.2004 (2436) z dnia 24.01.2004; Fusy plusy i minusy; s. 88
Reklama