Archiwum Polityki

Donoś dziecię!

Kilkanaście lat temu pewnej sławnej profesor filozofii zgubił się piesek. Bydlę było wybitnie mało rasowe, a więc finansowo nie intratne, za to dość charakterystyczne. Dwie te okoliczności łącznie stwarzały pewną szansę na odnalezienie roztrzepanego czworonoga. Pani profesor dała więc odpowiednie ogłoszenie do "Życia Warszawy" i studiując dzieła luminarzy francuskiego oświecenia (tym się podówczas zajmowała) czekała, nie robiąc sobie zresztą większych złudzeń na ewentualny telefon.

Polityka 41.1999 (2214) z dnia 09.10.1999; Stomma; s. 90