Archiwum Polityki

Wypychanie Balcerowicza

Stało się, to było nieuchronne - wybuchł kolejny wewnątrzkoalicyjny kryzys. Zgodnie z przewidywaniami powodem stały się ustawy podatkowe, a napięcie spotęgował min. Jerzy Kropiwnicki swymi publicznie ogłoszonymi, czarnymi prognozami gospodarczymi.

Kryzys był więc w istocie rutynowy - te same powody, ci sami uczestnicy, te same różnice. Tyle że tym razem gwałtownie na wartości stracił złoty. Gospodarka nadal nie najlepiej znosi polityczne harce. Jest jednak i różnica - tym razem premier był bardziej stanowczy i wysłał ministra Kropiwnickiego na kilkutygodniowy urlop. Jeżeli w trakcie tego urlopu premier podjąłby decyzję o włączeniu wreszcie Rządowego Centrum Studiów Strategicznych w strukturę swej kancelarii, a tym samym uczynił z niego swe eksperckie zaplecze, można byłoby uznać, że sprawy nieco posunęły się do przodu, co jednak nie oznacza, że konfliktów w przyszłości nie będzie.

Polityka 45.1999 (2218) z dnia 06.11.1999; Wydarzenia; s. 17