Archiwum Polityki

Zdradliwa spontaniczność

Kiedy w młodzieńczych latach czytałem książkę o cesarzu Klaudiuszu, uderzyło mnie proste spostrzeżenie autora o tym, że w życiu różne czynności można robić spon-tanicznie albo w ramach narzuconej sobie dyscypliny. Można jeść, kiedy jest się głodnym, i spać, kiedy senność nas zmorzy, można też przestrzegać regularnych godzin posiłku i kłaść się spać zawsze o tej samej porze.

Wybór między tymi dwiema skrajnościami najczęściej jest podyktowany okolicznościami, których wcale nie wybieramy, ale które narzuca nam życie.

Polityka 46.1999 (2219) z dnia 13.11.1999; Zanussi; s. 97