Archiwum Polityki

Nędza w Paryżu

Wielce smutnym pismem jest "Gazeta Polska". Wszyscy się na jej łamach martwią niezwykle. A to o stan gospodarki narodowej, a to moralności publicznej, o zdrowie (złe) generała Pinocheta, zdrowie (za dobre) Leszka Millera... Wszystko to mógłbym ostatecznie zrozumieć. Ostatnio jednak redakcja "Gazety Polskiej" postanowiła pognębić również i mnie - zepchnąć do padołu łez, szlochu i rozpaczy. Piórem niejakiego Jana M. Fijora ("Paryż sfrustrowany" nr 43/1999) opisała bowiem, jak straszne jest życie we Francji.

Polityka 46.1999 (2219) z dnia 13.11.1999; Stomma; s. 98