Archiwum Polityki

Feralna "13"

Język - giętka część ciała służąca do wyrażania tego, co pomyśli głowa. Sejm uchwalił, że i głowa, i język mają być polskie, więc wszystkie obce nazwy zostaną przetłumaczone. Na prośbę niektórych posłów zrobiono jednak wyjątki. Dzięki posłowi Niesiołowskiemu uratował się np. hot dog, gdyż poseł stwierdził, że psinę może jeść tylko wtedy, gdy nie rozumie się nazwy...

Andrzej Celiński - nietrup obrotowy

Były działacz KOR, "S" i senator UW, który demonstracyjnie przystąpił do SLD. Wywołało to szok wśród jego byłych kolegów, uważających, że skoro C. obraził się na Unię, to jest już politycznym nieboszczykiem. C. oświadczył jednakże, że zmartwychwstał i będzie odtąd ożywiał programowo lewicę. Prawdziwą konsternację wywołało jednak dopiero wystąpienie Barbary Labudy, która publicznie wezwała SLD do wyciągnięcia trupa z szafy. Kiedy Leszek Miller i koledzy zapewnili, że w ich formacji nigdy trupa nie było, pojawiło się przypuszczenie, że być może został on SLD podrzucony dopiero niedawno.

Polityka 52.1999 (2225) z dnia 25.12.1999; Kraj; s. 108
Reklama