Archiwum Polityki

Król Artur

+++

Jako inteligentna bajka o rycerzach Okrągłego Stołu „Król Artur” czarnoskórego Amerykanina Antoine’a Fuqua sprawdza się wyśmienicie. Zamiast wyeksploatowanej do cna opowieści o poszukiwaniach świętego Graala, otrzymujemy trzymające się realiów historycznych widowisko. Pod pozorem opowiedzenia, „jak to było naprawdę”, chodzi w nim o rekonstrukcję mało znanego celtyckiego mitu o narodzinach brytyjskiego królestwa. Rzymski dowódca Lucius Artorius Casus, który w piątym wieku dowodził oddziałem najemników, dostaje zlecenie uwolnienia z terenów zajmowanych przez wrogie wojska Sasów dostojnika kościelnego Mariusa Honoriusa.

Polityka 30.2004 (2462) z dnia 24.07.2004; Kultura; s. 50
Reklama