Archiwum Polityki

Summer na każde ucho

Tegoroczny festiwal Warsaw Summer Jazz Days ma formułę arcyotwartą. Rozłożony na całe wakacje cykl koncertów kierowany jest do mocno zróżnicowanej publiczności, nie tylko jazzowej. Oponenci Mariusza Adamiaka, pomysłodawcy i organizatora imprezy, zawsze mieli mu za złe, że nazbyt kieruje się własnym gustem, ignoruje artystów polskich i ryzykownie koncentruje się na amerykańskiej awangardzie. Teraz będą pewnie narzekać, że niepotrzebnie zaprasza wykonawców zdecydowanie spoza branży jazzowej.

Polityka 30.2004 (2462) z dnia 24.07.2004; Kultura; s. 53
Reklama