Archiwum Polityki

Psycholog to nie psychoterapeuta

Sprawa znanego psychologa S. znalazła się w centrum zainteresowania mediów chyba nie tylko z powodu sensacji. Cokolwiek by można zarzucić dziennikarzom, stworzyła ona okazję do odsłaniania chaosu panującego w psychoterapeutycznej praktyce. Przynajmniej przez tekst „Dusze w rozsypce” [POLITYKA 28], znakomicie opisujący aktualny stan rzeczy. Obecnie nie wiadomo, kto i na podstawie jakich kompetencji uzurpuje sobie prawo do świadczenia usług, o których nawet nie wiadomo, czy są leczeniem, czy też formą pomocy w trudnych chwilach.

Polityka 30.2004 (2462) z dnia 24.07.2004; Listy; s. 91
Reklama