Archiwum Polityki

Prowokacyjne nasionka

Lansowany jako popmagazyn dla studentów miesięcznik „Dlaczego” do czerwcowego numeru dołożył woreczek z „legalnymi nasionami konopi”. Na odwrocie etykiety znalazła się informacja, że są to nasiona paszowe, których posiadanie i obrót są w Polsce legalne (pokarm dla ptaków). – Chcieliśmy sprowokować adresatów materiału do dyskusji o wzroście zainteresowania paleniem marihuany – mówi Krzysztof Szczepaniak, redaktor naczelny „Dlaczego”. Polskie prawo całkowicie zakazuje uprawy i obrotu innymi konopiami niż włókniste (kara nawet do 8 lat więzienia). Nawet na uprawę legalnych konopi, niezależnie od jej wielkości, potrzebne jest zezwolenie wojewody. Dlatego też wszyscy, którzy zechcą zasiać gadżetowe nasiona, muszą liczyć się z odpowiedzialnością (kara grzywny).

Tymczasem bez zbadania poziomu substancji odurzającej, czyli THC, która występuje jedynie w zielonych częściach konopi, praktycznie niemożliwe jest odróżnienie ani nasion, ani liści tej rośliny od jej legalnej odmiany. Magazyn „Dlaczego” wyraźnie to podkreśla na opakowaniu konopnego gadżetu. – Wprawdzie konopie indyjskie są niższe i bardziej się rozkrzaczają, ale możliwe jest, że przy dobrych warunkach uprawy podobnie będą wyglądać konopie siewne – mówi Lidia Grabowska ze Światowego Centrum Konopi przy Instytucie Włókien Naturalnych w Poznaniu. Można więc zręcznie ukryć w takiej uprawie te właściwe krzaki.

Polityka 26.2004 (2458) z dnia 26.06.2004; Ludzie i wydarzenia; s. 15
Reklama