Archiwum Polityki

Rekordy nieparlamentarne

Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper otrzymał szóstą naganę od sejmowej komisji etyki poselskiej. Na koncie ma też jedno upomnienie. Pod względem kar lider Samoobrony jest rekordzistą, podobnie jak jego klub (dotąd ukarano 9 jego posłów plus kilku, którzy są już w innych klubach). Leppera karano głównie za naruszenie godności prezydenta, prezesa i wiceprezesa NBP, za ośmieszenie wizerunku parlamentarzysty (wybicie szyby w drzwiach do sejmowych kuluarów) oraz za wypowiedzi dyskretujące innych posłów, w tym ostatnio posła Pawła Piskorskiego.

Kolejnym rekordzistą jest Zygmunt Wrzodak z LPR (dwa zwrócenia uwagi i jedna nagana), dwukrotnie karani byli: Andrzej Celiński (SdPl), Antoni Stryjewski (RKN), Waldemar Borczyk (Samoobrona), Stanisław Łyżwiński oraz Danuta Hojarska. Posłowie Wrzodak i Celiński odwołali się od ostatnich orzeczeń komisji, więc statystyka może się poprawić na ich korzyść. Komisja do tej pory zwróciła uwagę 22 posłom, 13 ukarała naganą, a 10 z nich upomnieniem. Posłowie najczęściej karani są za pomówienia innych polityków, rzadziej za bójki, głosowanie na cztery ręce czy... poklepywanie po pośladkach tłumaczki (Tadeusz Iwiński odwołał się od orzeczenia komisji do Prezydium Sejmu, które uchyliło karę). Obecny Sejm pod względem karcenia posłów jest rekordowy. – Gdyby komisja reagowała na wszystkie kompromitujące Sejm wypowiedzi i zachowania, to pracowalibyśmy dzień i noc. Teraz podejmujemy sprawy głównie na wniosek posłów, prezydium lub z urzędu, gdy mamy nóż na gardle, na przykład jak wtedy, gdy poseł Lepper wychwalał Hitlera za dokonania gospodarcze – przyznaje Piela-Mielczarek, przewodnicząca komisji etyki poselskiej.

Polityka 26.2004 (2458) z dnia 26.06.2004; Ludzie i wydarzenia; s. 15
Reklama