Archiwum Polityki

Między gazetą a antykiem

Teatr Telewizji, podkreślają jego znawcy, nie jest ani teatrem, ani filmem, ani nawet czymś pośrednim między tymi gatunkami. Jest oddzielną kategorią. Ale właśnie dzięki temu może sobie pozwolić na tak rzadkie dziś gesty artystyczne jak rozpinanie spektaklu między doraźnym, interwencyjnym reportażem społecznym a wielkimi wzorami antycznej tragedii. Ta wielowymiarowość zachwyciła telewizyjne jury festiwalu Dwóch Teatrów, stanowiącego coroczny przegląd dokonań Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji.

Polityka 25.2004 (2457) z dnia 19.06.2004; Kultura; s. 58
Reklama