Archiwum Polityki

Sprzedał biuro, ma kasetę

Rozeszły się drogi wspólników Biura Detektywistcznego Rutkowski-Czerwiński. Krzysztofowi Rutkowskiemu nie podobało się, że wspólnik odsyła klientów biura do firmy swojego syna zajmującej się doradztwem i windykacją. – Uznałem, że nie ma sensu dawać swojego nazwiska w sytuacji, gdy interes ten nie przynosił mi żadnej materialnej korzyści – mówi Rutkowski. Waldemar Czerwiński zgoła inaczej ocenia sytuację: – Krzysztof przejmował dla siebie klientów, którzy powinni trafiać do naszego biura.

Polityka 9.2004 (2441) z dnia 28.02.2004; Ludzie i wydarzenia; s. 13