Archiwum Polityki

Spocznij!

Od lutego w czterech wojskowych sanatoriach ruszają turnusy dekompresji psychicznej dla żołnierzy wracających z Iraku. Każdy ma zagwarantowane miejsce.

Fotografie Leszek Zych

Siedzieli w bazie w Al-Hillah spodziewając się zagrożeń chemicznych, które mogliby usunąć. Ale Saddam raczej nie miał broni chemicznej. Więc patrolowali okolicę, uśmiechnięci według rozkazu. Chcieli zdobyć sympatię cywili, ale czuli się jak ruchomy cel. Ludzie z irackiego miasteczka wielkości Brodnicy stali wzdłuż ulic, ręce trzymali za plecami. A w rękach nie wiadomo: chleb czy granat. Dzieci przesuwały brzytwami po szyjach, wywalały języki i przewracały oczami.

Polityka 5.2004 (2437) z dnia 31.01.2004; s. 0