Archiwum Polityki

Brudna kasa

Niedawno Program Pierwszy Telewizji Polskiej pokazał reportaż, którego bohaterem był szalet miejski w Mikołajkach, a dokładniej najważniejszy obecnie sprzęt toaletowy, czyli... kasa fiskalna. Pracownica szaletu z dumą zaprezentowała owo cudeńko techniczne, wyjaśniając, że jeśli klient załatwił „dużą” potrzebę, to ona wciska na kasie klawisz z cyfrą 1, jeśli zrobił tylko siusiu, to wciska klawisz z cyfrą 2, jeśli dodatkowo umył ręce – klawisz 3, itd. Domniemywać należy, że minister finansów III RP ustalił różne stawki podatku VAT dla różnych usług świadczonych przez WC.

Polityka 36.2003 (2417) z dnia 06.09.2003; Fusy plusy i minusy; s. 94
Reklama