Archiwum Polityki

Stan terminalny

Sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych zwróciła się do premiera o jak najszybsze uruchomienie terminalu odpraw celnych w Koroszczynie. Jeżeli stwierdzone zostaną nadużycia przy budowie (kontrola NIK jeszcze się nie zakończyła), sprawą winien zajmować się prokurator. Nie ma to jednak nic wspólnego z koniecznością otwarcia terminalu.

Dotychczas prezes GUC Janusz Paczocha, a za nim premier, obaj wicepremierzy i w ogóle prawie wszyscy rządowi uczestnicy sporu twierdzili, że do Koroszczyna absolutnie nie mogą wejść razem służby celne i graniczne. Najnowocześniejszy terminal, który miał nas wprowadzić w XXI w., zbudowany w dodatku ze znaczącym udziałem budżetowych pieniędzy, stwarza według prezesa Paczochy takie zagrożenie korupcją, skutkiem przemieszania części państwowej (celnicy, straż graniczna) z komercyjną (agencje celne), że on jako osoba odpowiedzialna za 28 proc.

Polityka 3.1999 (2176) z dnia 16.01.1999; Wydarzenia; s. 17