Archiwum Polityki

Czy Petrarka to kobieta?

Powróciwszy ze Stanów zastałem na biurku list pióra uczonej białogłowy jednego z prowincjonalnych uniwersytetów polskich, która skarży się redakcji, że ja na tych łamach narzucam poglądy niesłuszne. Białogłowa okazuje się anglistką (raczej amerykanistką) i protestuje przeciw mym uwagom dotyczącym kanonu literatury pięknej czy szerzej kanonu kultury, atakowanego w Ameryce przez polityczną poprawność.

Listów będących wyrazem niezgody na różne moje poglądy dostaję dosyć dużo i bardzo sobie je cenię, mimo że na ogół są anonimowe. Często są one wyrazem potrzeb twórczych autorów, a rzadziej polemiką z tym, co ja tu piszę, ten list jednak nie był anonimem (i odpisałem na niego odręcznie), ale parę refleksji wydaje mi się wartych prezentacji szerszej publiczności.

Polityka 3.1999 (2176) z dnia 16.01.1999; Zanussi; s. 81
Reklama