Archiwum Polityki

Perswazje i wycinki

Jeszcze jej nie ma, ale wszyscy wiedzą, że będzie. Nikt jednak nie wie, że będzie to największa z dotychczasowych wojen. Jeśli nawet ktoś przeczuwa jej grozę, to groza ta miała przerosnąć wszelkie przeczucia.

Proroctwa najbystrzejszych statystów wzięły w łeb. W styczniu 1939 umiera Roman Dmowski, uchodzący za największą - obok Józefa Piłsudskiego - indywidualność polityczną dwudziestolecia. Mylił się stale, i mylił się tym bardziej, im był starszy. W 1931 przewidywał podźwignięcie się z upadku Chin, które zagrożą Sowietom. Nic takiego nie nastąpiło. Chiny znokautowała i zalała Japonia. Wódz endecji, która była tradycyjnie antyniemiecka, w dwudziestoleciu zaczął prorokować zmierzch germanizmu, gdy tymczasem miał nastąpić ponowny świt jego największej ekspansji.

Polityka 5.1999 (2178) z dnia 30.01.1999; Perswazje i wycinki; s. 49
Reklama