Archiwum Polityki

Szpital onkologiczny odsyła do apteki

Czy może się zdarzyć, by w największym szpitalu onkologicznym w Polsce zabrakło podstawowego leku stosowanego w chemioterapii? Okazuje się, że tak i to nie z winy wysokich kosztów leczenia (chodzi o cyklofosfamid – lek stary i relatywnie tani), ale z powodu zwykłej biurokracji. – O jeden dzień za długo dokumenty leżały na czyimś biurku – ocenia krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej doc. Maciej Krzakowski.

Polityka 13.2004 (2445) z dnia 27.03.2004; Ludzie i wydarzenia; s. 14