Archiwum Polityki

Rząd na uspokojenie

Gabinet Marka Belki został zaprzysiężony i rozpoczął urzędowanie. Teraz decyzja jest po stronie Sejmu. Jeżeli powie on temu rządowi: nie, opozycja będzie musiała wskazać i poprzeć innego kandydata. Albo da rządzić Belce.

SLD zapowiada, że jeśli nowy rząd w pierwszym głosowaniu nie uzyska większości, to sojusz zignoruje sejmowe próby powołania premiera. Jeśli się nie uda, inicjatywa znów wróci do prezydenta, a ten oczywiście postawi na gabinet, który 2 maja zaprzysiągł. Ten scenariusz jest dziś oczywisty. Parlamentarzyści mają więc o czym myśleć. Kalendarz konstytucyjny ruszył: albo rząd, albo szybkie wybory jeszcze tego lata, czyli w najgorszym możliwym terminie: chłopi w polu, szczyt urlopowy, zdwojona, bliska agresji niechęć do polityki podczas kampanii wyborczej.

Polityka 19.2004 (2451) z dnia 08.05.2004; Temat tygodnia; s. 17
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >