Archiwum Polityki

Jestem już jednym z was

Od czterech lat jest objęty programem ochrony świadka koronnego. To on swoimi zeznaniami pogrążył polską mafię. Znienawidzony przez tych, których oskarża, hołubiony przez prokuraturę i policję. Czy Masa to już były gangster, który przeszedł do uczciwego świata, czy też, jak chcą jego wrogowie, spryciarz, który za cenę zdrady kupił dla siebie bezkarność?

Jarosław S., lat 42, wykształcenie zawodowe, żonaty, dwoje dzieci, świadek koronny w najważniejszych procesach przeciwko zorganizowanym grupom przestępczym. W Komorowie pod Warszawą wybudował luksusową willę, ale nie zdążył się nią nacieszyć. Po śmierci Pershinga (5 grudnia 1999 r.) już wiedział, że grozi mu to samo. Ukrył się na południu Polski. Tam został aresztowany w związku z zarzutami o wyłudzanie haraczu od pewnego właściciela sklepu radiowo-telewizyjnego.

Polityka 19.2004 (2451) z dnia 08.05.2004; s. 104
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >